Brakuje dobrych fachowców
Czterech na dziesięciu pracodawców w Polsce nie może znaleźć pracowników posiadających kompetencje niezbędne na danym stanowisku.
Choć Odsetek ten jest niższy niż w poprzednich latach (51 proc. w 2010 r.; 48 proc. w 2009 r.), tym niemniej nadal wskazuje na istotny problem - wynika z badania firmy z sektora HR ManpowerGroup.
Podobnie jak w trzech dotychczasowych edycjach badania w Polsce, pierwsze miejsce na liście najtrudniejszych do obsadzenia zawodów zajmują wykwalifikowani pracownicy fizyczni. Do tej grupy zawodowej zaliczają się m.in. elektrycy, cieśle, stolarze, murarze, hydraulicy czy spawacze. Wyniki badania wskazują, że poszukiwani są dobrej klasy inżynierowie różnych specjalności oraz operatorzy produkcji, a nieznacznie poprawiła się dostępność na rynku pracy menedżerów projektów, którzy z dotychczasowego drugiego miejsca przesunęli się na piąte. Nowe pozycje na tegorocznej liście zajęli natomiast: technicy, niewykwalifikowani pracownicy fizyczni oraz członkowie zarządu - kadra najwyższego szczebla.
Badanie było przeprowadzane w 39 krajach. Jej wyniki dowodzą, że na świecie trudności w obsadzaniu stanowisk z powodu braku dostępnych talentów zgłasza ponad jeden na trzech (34 proc.) pracodawców. Jest to najwyższy poziom takich deklaracji od 2007 roku.
Prawie trzy czwarte (73 proc.) pracodawców na świecie podaje brak doświadczenia, umiejętności lub wiedzy u kandydatów jako główny powód trudności z obsadzaniem stanowisk. Z drugiej strony tylko jeden na pięciu (21 proc.) pracodawców skupia się na szkoleniach i rozwoju pracowników, które pomogłyby wypełnić te braki.
- Mimo że nie wszyscy pracodawcy i nie wszystkie branże odczuwają problem z pozyskaniem niezbędnych kompetencji, obserwacje trendów w świecie pracy sugerują, że lada chwila mogą stanąć przed tym wyzwaniem - mówi Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce - Potrzebna im jest długofalowa strategia HR, która zagwarantuje dostęp do potrzebnych kwalifikacji na każdym etapie rozwoju firmy.
Jej zdaniem, istotna jest też polityka motywacyjna, która zatrzyma osoby o kluczowych kompetencjach. „Bez niej pracownicy, którzy przeprowadzili firmę przez kryzys, poszukają lepszej pracy kiedy tylko sytuacja się poprawi" - dodaje Janas.
Data publikacji: 2011-11-17